Skontaktuj się z nami Skontaktuj się z nami
Wstecz

Zdrowa środa - ZAWODNICZKI I ZAWODNICY PYTAJĄ... CZ. 2

17.02.2021

W dzisiejszym wydaniu Zdrowej Środy wracamy do rozpoczętego dwa tygodnie temu cyklu i odpowiadamy na kilka pytań z tematu zdrowego żywienia, które najbardziej nurtują nasze zawodniczki i naszych zawodników!

Ile kalorii ma jeden pączek i co muszę zrobić, żeby go spalić? Czy lepiej zjeść go przed, czy po treningu?

Najbardziej popularny pączek z nadzieniem i lukrem może mieć nawet 400 kalorii. Sam pączek bez nadzienia i polewy ma o połowę mniej, bo ok. 200 kalorii. Wszystko zależy od rodzaju dodatków oraz tego, czy kupimy go w sklepie, czy zrobimy samemu w domu. Ten kupny będzie miał wyższą kaloryczność ze względu chociażby na dodatek barwników i substancji konserwujących. Jeśli chcemy spalić takiego pączka, powinniśmy pójść pobiegać przez ok. 30-40 minut. Można też w tym czasie poskakać na skakance lub pomóc rodzicom w sprzątaniu i poodkurzać mieszkanie przez ok. 50 minut. Myślę, że jednak większość z Was wybierze trening i chętnie pogra w piłkę. Tłusty czwartek tłustym czwartkiem, jeden pączek jednym pączkiem, ale pamiętajmy, że taka przyjemność dostarcza nam spore ilości tłuszczu i cukru. Po zjedzeniu pączka poziom cukru we krwi gwałtownie wzrasta, po czym następnie gwałtownie się obniża. Powoduje to, że znowu zaczynamy być głodni i… sięgamy po kolejnego pączka. To takie błędne koło, na które należy uważać. Poza tym, po takiej ilości tłuszczu i wahań cukru we krwi nie będziemy się dobrze czuć podczas ćwiczeń, więc lepiej jest go zjeść po treningu, kiedy to przyspiesza nam przemiana materii.

Który fast-food może jeść piłkarz?

Biorąc pod uwagę wartość odżywczą i wpływ na zdrowie tych produktów to żadne z tego rodzaju dań nie jest dobre. Oczywiście nie stanie się wielka tragedia jeśli raz na jakiś czas zdarzy nam się zjeść fast-fooda, ale jak mamy możliwość zastąpienia tego zdrowym pełnowartościowym posiłkiem, to zdecydowanie druga opcja tutaj wygrywa. Jeśli masz ochotę na frytki - spróbuj zrobić je w domu przy użyciu piekarnika, a nie smażąc w głębokim tłuszczu. Z kolei jeśli chcesz zjeść hamburgera, przyrządź go z dobrej jakości pieczywa, bez tłustych ciężkostrawnych sosów i z dużą ilością warzyw. Ponieważ typowe fast-foody zazwyczaj zawierają produkty o niskiej jakości, dużo tłuszczu oraz sporo substancji dodatkowych, które tylko zanieczyszczają nasz organizm, nie są dobrym wyborem jako posiłek przed treningiem lub meczem.

Czy mogę zjeść pizzę po treningu lub meczu?

Jeśli nie masz możliwości spożycia innego posiłku lub po prostu masz ochotę na pizzę, to możesz. Warto jednak zwrócić uwagę na to, aby była ona na cienkim cieście z dużą ilością warzyw, w tym np. ze szpinakiem lub rukolą, a nie ociekająca serem i tłuszczem z pepperoni. Pamiętaj, że po wysiłku fizycznym niezbędne jest prawidłowe nawodnienie organizmu oraz uzupełnienie węglowodanów i białka, a nie dużej ilości tłuszczu. Mimo że czasem możemy sobie pozwolić na małe odstępstwa od diety, to nie zapominajmy, że nieodłącznym elementem życia sportowca jest regeneracja. Bez prawidłowego procesu regeneracji nie ruszymy dalej, a każdy trening, zamiast nas rozwijać, będzie coraz bardziej nas obciążał, nie tylko fizycznie, ale i psychicznie.

Dlaczego przed treningiem nie mogę zjeść batona?

Jeśli mowa o batonie musli, w którego składzie przeważają np. płatki owsiane i suszone owoce to jak najbardziej możesz go zjeść. Jeśli masz na myśli batona typu „Mars”, czy „Snickers” to niestety nie jest to dobry wybór na przekąskę przedtreningową. Batony tego rodzaju zawierają przede wszystkim złej jakości tłuszcze i cukry proste, co powoduje, że są ciężkostrawne i zalegają w żołądku, powodując bóle brzucha, wzdęcia i odbijania. Złe tłuszcze dodatkowo sprawiają, że zamiast mieć zastrzyk energii na treningu, stajesz się znużony i ospały, przez co proces szkolenia nie przynosi efektów.

Czy muszę jeść do obiadu warzywa, jeśli źle się po nich czuje na meczu?

Warzywa to bardzo ważny element naszej diety. W przypadku sportowców - tym bardziej. Są one źródłem wielu cennych witamin, składników mineralnych oraz błonnika, który daje nam uczucie sytości, reguluje pracę jelit i poziom cukru we krwi. Jeśli do obiadu przed meczem zjadasz surowe warzywa, to rzeczywiście możesz się potem źle czuć. Zdecydowanie lepiej jest zjeść przed wysiłkiem fizycznym warzywa gotowane, np. marchewkę lub buraki. Dobrym wyborem będą również warzywa duszone takie jak brokuły czy cukinia albo popularne pieczarki. Są one lekkostrawne i nie powinny powodować dolegliwości w postaci bólu brzucha, czy wzdęcia. Pamiętaj, że w kwestii żywienia musimy patrzeć na każdego zawodnika indywidualnie. Jeśli nawet po lekkostrawnych warzywach czujesz się źle podczas meczu, możesz z nich zrezygnować. Zadbaj wtedy o to, aby inne dobrze tolerowane przez Ciebie warzywa znalazły się w pozostałych posiłkach, np. zwiększ udział warzyw w śniadaniu lub kolacji.

instagram
youtube
facebook