Skontaktuj się z nami Skontaktuj się z nami
Wstecz

Zdrowa środa - WARZYWA NA START!

16.06.2021

W końcu mamy pełnię sezonu na sezonowe owoce i warzywa! Dziś zajmiemy się tą drugą grupą i opowiemy Wam, jak zachęcić młodych zawodników do wprowadzania większej ilości tak pysznych o tej porze roku warzyw do swoich codziennych posiłków!

W końcu na dłużej zagościła u nas piękna słoneczna pogoda, a na targowiskach pojawiły się długo wyczekiwane truskawki, maliny i borówki. Wśród zawodników słychać rozmowy o ulubionych truskawkowo-bananowych koktajlach lub o gaszących pragnienie malinowych sorbetach. Cieszy fakt, że nasi piłkarze i piłkarki chętnie sięgają po owoce jagodowe, o których już nie raz wspominaliśmy w kontekście żywienia młodych sportowców i wspomagania procesu regeneracji ich organizmu. Zdarza się jednak, że na pytanie o zjedzone dzisiaj warzywa zawodnicy kręcą głową i wymigują się od odpowiedzi. Inni przyznają, że warzywa były obecne u nich w diecie tylko w formie plastra pomidora na kanapce na śniadanie lub sosu pomidorowego do spaghetti na obiad. Są też świadome osoby, które po krótkim zastanowieniu i analizie swojego jadłospisu, twierdzą, że zdecydowanie więcej i częściej jedzą owoców niż warzyw. Oczywiście nikt nie broni zajadać się owocami, szczególnie tymi sezonowymi, które są świeże i pyszne, ale nie możemy zapominać o drugiej grupie, która stanowi źródło wielu cennych witamin i składników mineralnych, czyli o warzywach.

Znowu wracamy do zasady różnorodności i kolorów, czyli tego, w czym specjalizują się owoce i warzywa. Jest ich naprawdę wiele rodzajów, a kolorów i odcieni nie jesteśmy w stanie zliczyć. To, czym się jeszcze wyróżniają w porównaniu do innych grup produktów to sezonowość - wtedy mamy pewność, że dany owoc lub warzywo jest po prostu świeże. Skupmy się dzisiaj na warzywach i tym, co zrobić, aby w diecie naszych sportowców było ich zdecydowanie więcej.

Po pierwsze - małe kroki. Tak samo jak w przypadku ograniczania spożycia niezdrowych przekąsek, tak samo i tutaj - nie wprowadzajmy od razu do każdego posiłku porcji warzyw, jeśli dziecko nie jest do tego przyzwyczajone. Tylko się jeszcze bardziej zrazi. Spróbujmy na początku zaproponować koktajl owocowy z dodatkiem garstki szpinaku lub jarmużu. Z pewnością intensywny smak banana, czy brzoskwini sprawi, że zielone liście nie będą aż tak odczuwalne. Zazwyczaj problem z jedzeniem warzyw wynika z niechęci do typowej surówki będącej nieodłącznym elementem obiadu. Zmieńmy to! Cennych witamin i składników mineralnych pochodzących z warzyw możemy dostarczyć w inny sposób. Jeśli nasze pociechy lubią pochrupać coś podczas oglądania meczu Mistrzostw Europy, to zaproponujmy pokrojone w słupki marchewki i ogórki z dodatkiem dipu na bazie jogurtu, czosnku i przypraw. Pisaliśmy kiedyś o chipsach z jarmużu, ale świetnym pomysłem będą też pieczone bataty. Słodkim ziemniakom w kształcie frytek chyba nikt nie odmówi. Warzywa są tak uniwersalne, że możemy je dodawać do wielu potraw i przekąsek. Typowe placki ziemniaczane wzbogaćmy cukinią, a jeśli chodzi o coś słodkiego, to domowe ciasto marchewkowe spełni tu swoją funkcję idealnie. Nie każdy lubi jeść typowe sałatki, dlatego też świetnym rozwiązaniem na uzupełnienie porcji warzyw w diecie naszych młodych sportowców są pasty, które sprawdzą się nie tylko na kanapce, ale i jako farsz np. do naleśników na słono. Pastę warzywną bardzo łatwo jest przyrządzić samemu w domu, a co najlepsze - sami decydujemy, z jakich składników ona powstanie. Możemy bazować na warzywach pieczonych lub gotowanych, które następnie łączymy z przyprawami oraz z oliwą z oliwek lub dowolnym olejem roślinnym, z którego korzystamy na co dzień. Tak powstałą po zblendowaniu wszystkich składników pastę możemy przechowywać w słoiku w lodówce nawet przez kilka dni. Ciekawym i zarazem smacznym pomysłem jest dodatek do past nasion roślin strączkowych, które dodatkowo wzbogacą nasz posiłek o porządną porcję białka. Pasta z pieczonych pomidorów, czy bakłażana, a może pasta z soczewicy? Musicie tego spróbować!

Warto również wykorzystać postać ulubionego piłkarza lub piłkarki i na jego podstawie zmotywować dziecko do zwiększenia porcji warzyw w diecie mówiąc, że jego idol tak też właśnie się odżywia. Czasami w niektórych aspektach większą siłę przebicia w porównaniu do rodziców ma trener, więc zachęcenie zawodnika do rozmowy z nim na temat diety, może pozytywnie wpłynąć na jego nawyki żywieniowe. Nie skupiajmy się od razu na takich produktach, jak szpinak, który od lat negatywnie się kojarzy, tylko dajmy możliwość wyboru. Pamiętajmy, że warto próbować nowych smaków, ale należy uszanować to, że dziecku po prostu może coś nie smakować. Jeśli nasz zawodnik ma kilka swoich ulubionych warzyw, to niech śmiało włącza je do swojego jadłospisu cały czas. Zwróćmy wtedy tylko uwagę, aby przynajmniej część z nich była surowa, a część poddana obróbce termicznej. Nie traktujmy warzyw jako dodatek do posiłków, ale podstawę naszej diety. Są tak wszechstronne i dostępne o każdej porze roku, że nigdy nie powinno ich zabraknąć w naszym menu. Szukajmy nowych smaków i połączeń, mając w pamięci ich wysoką wartość odżywczą. Jeśli nasz zawodnik uwielbia smak malin czy truskawek to przygotujmy z nich dressing i dodajmy do letniej sałatki. Takie połączenie zdecydowanie bardziej mu się spodoba niż sama porcja sałaty, awokado, marchewki i rzodkiewki.

instagram
youtube
facebook