Skontaktuj się z nami Skontaktuj się z nami
Wstecz

Zdrowa Środa - Azotany w diecie sportowca

07.10.2020

Pijmy sok z buraka!!!

 Rozpoczął się już okres jesienno-zimowy, a wraz z nim pojawiły się chłodniejsze, wietrzne dni, niekiedy obfitujące w opady deszczu. Właśnie teraz musimy szczególnie pamiętać o utrzymaniu naszego układu odpornościowego w dobrej kondycji. Nie tylko ważna jest witamina C, kojarzona z tą porą roku, ale odpowiednia podaż energii z diety, rozkład podstawowych składników odżywczych, czyli białka, tłuszczu i węglowodanów oraz cenne pozostałe witaminy i minerały. Zdecydowanie większe znaczenie ma to w przypadku sportowców, a tym bardziej jeśli mowa o młodych zawodnikach, którzy są w fazie silnego wzrostu i rozwoju. Regularność posiłków i różnorodność produktów z pewnością przyczyni się do zachowania dobrego stanu zdrowia. Duża ilość warzyw i owoców w diecie to jedna z podstawowych zasad, o których każdy sportowiec powinien wiedzieć i jej przestrzegać. Jedni wolą warzywa na kanapce, inni w formie surówek i sałatek, a są tacy, którzy korzystają z tego bogactwa natury pijąc różnego rodzaju koktajle i soki. Coraz częściej w środowisku sportowców mówi się o soku z buraków i coraz więcej pojawia się na jego temat badań. Co takiego wyjątkowego jest w nim? Jaki wpływ na organizm sportowca może mieć sok z buraka?

Wszystko rozpoczęło się od rozpowszechniania go wśród biegaczy i to długodystansowych. Sok z buraka zawiera nie tylko błonnik, potas, żelazo, czy wspomnianą wcześniej witaminę C.O jego wyjątkowych właściwościach decydują związki o nazwie azotany, które w aspekcie wysiłku fizycznego wpływają na rozszerzenie naczyń krwionośnych, ciśnienie krwi, poprawę wydolności organizmu człowieka. Oznacza to, że sportowiec będzie po prostu bardziej wydajny. Tlenek azotu nie tylko wpływa na tkankę mięśniową, ale jest również nośnikiem w ośrodkowym układzie nerwowym. Ponadto, decyduje o stanie równowagi poziomu glukozy i wapnia w organizmie człowieka. Co więcej, oddziałuje również na mechanizmy odpornościowe.

Włączenie do diety soku z buraka lub jego koncentratu może wspomóc tolerancję wysiłku fizycznego. Poza tym może być to nie tylko jeden z elementów strategii poprawy wyników sportowych, ale wyrabiania prawidłowych nawyków żywieniowych. Jeśli nasz zawodnik nie przepada za smakiem buraka, możemy dodać do niego inne warzywo lub owoc, który lubi. A w jakich innych produktach znajdziemy azotany, o których mowa? Otóż, występują one w zielonych roślinach takich jak: szpinak, sałata, roszponka, rukola, czy koper. Rzodkiewka i boćwinka również się polecają!

Pamiętajmy, że źródłem azotanów nie musi być tylko sok z buraka a dokładniej jego koncentrat, o którym dużo mówi się wśród zawodowych sportowców. Warto uwzględnić w diecie produkty, które są ich naturalnym źródłem, a w sezonie, w toku regularnych intensywnych treningów cenną wskazówką będzie dodawanie wyżej wymienionych warzyw do jak największej ilości posiłków i potraw codziennego menu. Sałatki z udziałem roszponki lub rukoli, garść szpinaku dodana do przedtreningowego shake’a, czy koktajl na bazie buraka. Nie zapominamy, że oprócz zawartości opisanych azotanów warzywa te to bogactwo wielu innych składników odżywczych.

W przypadku młodych zawodników, których bardzo ciężko jest przekonać do jedzenia warzyw, argument, że na boisku będą wolniej się męczyć, czy będą szybsi, może posłużyć jako zachęta do włączenia nielubianych warzyw ddo jadłosisu. Wyrabiajmy prawidłowe nawyki żywieniowe już od najmłodszych lat, a sport może być bardzo pomocny w tej kwestii.

Dietetyk Justyna Piskorz

instagram
youtube
facebook