Skontaktuj się z nami Skontaktuj się z nami
Wstecz

Zdrowa środa

2020-02-05

Wpływ diety na zachowanie dziecka.

Dieta... zazwyczaj kojarzymy ją z licznymi restrykcjami, wyrzeczeniami i stresem. A przecież nie o to w życiu chodzi. Tak jak w wielu innych aspektach życia codziennego i tu sprawdza się metoda małych kroków. Tylko powolne, ale systematyczne wprowadzanie prawidłowych nawyków żywienowych może przynieść sukces. Tym bardziej w przypadku dzieci. Jeśli do tej pory dieta dziecka opierała się na nieregularnym spożywaniu posiłków, a w jadłospisie pojawiały się „niezdrowe“ przekąski – nie zmieniajmy od razu wszystkiego. To tak jak podczas meczu, kiedy to zawodnik otrzymuje dużą ilość komunikatów dotyczących jego gry od trenera, kolegów z drużyny, rodziców i innych kibiców. Czuje się wtedy zdezorientowany, zagubiony i ciężko jest mu podjąć jakąkolwiek decyzję.

Dzisiaj skupimy się na jednym z podstawowych problemów żywienia dzieci, czyli obecności w diecie dużej ilości niezdrowych „kolorowych“ przekąsek i napojów. I mowa tu nie tylko o obecności w ich składzie cukru, ale o występowanie wielu substancji dodatkowych, które wpływają niekorzystnie na zdrowie dziecka.

Nadpobudliwość, rozdrażnienie, niepokój, agresja, zaburzenia snu, problemy z koncentracją i skupieniem uwagi, problemy z logicznym myśleniem... na to również ma wpływ dieta obfitująca w gumy, lizaki, lody, chrupki, kolorowe napoje, czy wyroby cukiernicze. Co dokładnie jest za to odpowiedzialne? M.in. substancje dodatkowe takie jak: E102 tartrazyna, E104 żółcień chinolinowa, E110 żółcień pomarańczowa, E122 azorubina/karmoizyna, E124 czerwień koszenilowa, E129 czerwień Allura. Co prawda, wyżej wymienione syntetyczne barwniki są substancjami dopuszczonymi do obrotu, to w efekcie wielu badań naukowych zmniejszono ich dopuszczalne dawki, a w przypadku niektórych środków spożywczych, nawet zakazano ich używania. Fakt ten może cieszyć, ale pamiętajmy, że spożycie kilku na raz produktów zawierających te składniki spowoduje ich nagromadzenie w organizmie, a co za tym idzie, przekroczenie dopuszczalnych norm. Warto wspomnieć, że substancje te znajdziemy nie tylko w słodyczach. Występują one również w takich produktach jak konserwy rybne, warzywa w puszkach, gotowe sosy, a także suplementy diety, dlatego tak ważne jest czytanie etykiet produktów.

Nieprawidłowy rozwój układu nerwowego oraz zaburzenia koncentracji i procesów myślowych mogą również wiązać się z niedoborami nienasyconych kwasów tłuszczonych (NNKT) omega-3 i składników mineralnych: cynku, żelaza, magnezu. Tym bardziej w diecie młodego sportowca warto zadbać o porcje tłustych ryb (łosoś, makrela, tuńczyk, pstrąg), orzechów, olejów roślinnych, pełnoziarnistych produktów zbożowych, kasz, czy roślin strączkowych (groch, fasola, ciecierzyca). Cennym źródłem składników mineralnych, o których mowa, są soki warzywne (pomidorowy, marchwiowy, czy z buraków). Jeśli ciężko jest nam przekonać do nich dziecko, spróbujmy „przemycić“ te produkty w koktajlach owocowo-warzywnych na bazie wody, mleka, jogurtu naturalnego, czy napoju roślinnego z dodatkiem miodu.

Podsumowując, sposób żywienia ma wpływ nie tylko na zdrowie, rozwój dziecka, czy zapobieganie powstawaniu chorób cywilizacyjnych, ale także na zachowanie, nastrój i stan emocjonalny dziecka. Starajmy się unikać niezdrowych słodyczy, a w zamian za to zaproponujmy dziecku przekąskę w formie świeżych/suszonych owoców, warzyw, gorzkiej czekolady, orzechów, czy batonów musli (na pierwszym miejscu w składzie: produkty zbożowe, a nie cukier!). Zwróćmy uwagę na to, aby w jadłospisie dziecka przeważały produkty jak najmniej przetworzone, w których składzie nie będzie cukru i sztucznych barwników. Wtedy organizm młodego sportowca będzie zdecydowanie lepiej funkcjonował zarówno w szkole jak i podczas treningu/meczu.

instagram
youtube
facebook